poniedziałek, 28 lipca 2014

MAZURY W OBIEKTYWIE

Gdy za oknem upał nie chce się nic robić tylko napisać nowego posta na bloga. Jednak w mojej głowie pustka! Nie mam o czym napisać posta! Na wakacjach byłam jak na razie w Krakowie, jednak nie mam dużo zdjęć! Postanowiłam zrobić coś innego. Coś o czym przy normalnych zmysłach nigdy bym nie zrobiła (no dobra to był żart). Postanowiłam "wypromować" moją własną siostrę!
Moja siostra tak samo jak ja uwielbia robić zdjęcia. Według mnie robi lepsze zdjęcia ode mnie (jest starsza i znacznie dłużej ma do czynienia z aparatem niż ja). Ostatnio była na mazurach i postanowiła zrobić zdjęcia zachodowi słońca. Zdjęcia są prześliczne... zresztą sami oceńcie. 
Które zdjęcie najbardziej się Wam podoba, a które najmniej? Swoje opinie piszcie oczywiście w komentarzu. 


                                    



                                   


                                   



                                   



                                    




                                   

niedziela, 13 lipca 2014

KĄTEM MOJEGO OKA #3 - TNĘ SIĘ BO PRZECIEŻ WSZYSCY TO ROBIĄ...

Witam wszystkich w kolejnym poście z serii - "Kątem mojego oka". Dzisiaj chciałabym poruszyć temat cięcia się. Zrealizowanie tego tematu nie jest zbyt proste, ponieważ wiele ludzi o tym nie pisze. Ja postanowiłam być tą osobą, która co nie co o tym napisze. 
Osoby, które się tną można podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to osoby, które naprawdę potrzebują pomocy, mają jakieś problemy. Do drugiej grupy możemy zaliczyć osoby, które robią to dla lansu. Już wszystko tłumaczę. Zacznijmy od przedstawienia problemu, a następnie co nie co o każdej grupie. 
Cięcie się często zaczyna się niewinnie: od cyrkla, igły, agrafki itp.Ciecie się jest zaspokojeniem lub też odstresowaniem się od wszystkich problemów, które spotykają ludzi którzy maja słabą psychikę i sobie z tym nie radzą, Po prostu z początku robią lekkie ciecia na rekach ... Później jednak przeradza się to w coraz głębsze cięcia ponieważ osoba myśli jak i czuje, ze dzięki temu problemy znikają, czuje się dzięki temu lepiej. Gdy już taki człowiek uzależni się i nałogowo będzie się samo okaleczał nie będzie panował już nad tym, najbliżsi nawet nie pomogą, oczywiście jest warunek, że będą musieli wiedzieć, ponieważ większość osób najczęściej to ukrywa, tylko nie zdają sobie sprawy z tego, że kiedyś gdy będą mieli po 30 lat i spojrzą na te pozostawione blizny na udach czy tez nadgarstkach będą po prostu wracali do wcześniejszych wspomnień i jestem pewna, że będą tego żałowali, cięcie się to droga donikąd, i według mnie nie jest dobrym wyjściem z problemów, takie osoby mają wypisane wspomnienia w postaci blizn, które przypominają nam o tych najstraszniejszych dniach ,które przeżyliśmy i zapisaliśmy w postaci blizn, dlatego warto to przemyśleć i poważnie się zastanowić nawet za cenę bycia słabym psychicznie, to nie jest rozwiązane, od tego się przyjaciele i rodzina która powinna wspierać ze wszystkich sił, z problemami trzeba sobie radzić, i niech ktoś nie pisze że nic na ten temat nie wiem, bo wiem bardzo wiele. 
Jednak są też tacy ludzie, którzy robią to dla lansu. Nie będę tu wymieniać po nazwiskach kto tak robi, ale są takie osoby nawet u mnie w szkole. Przyjmijmy, że te osoby są jako "X". No więc nasze "X" tną się, a następnie chodzą do swoich koleżanek i kolegów i mówią "Patrz pocięłam/em się" i pokazuje ślady po cięciu się. Aby być jeszcze większym kretynem takie osoby wrzucają to na różne portale społecznościowe. 
A ty co sądzisz o osobach, które się tną? Znasz taką osobę? Warto takim osobom pomagać nawet jeśli robią to dla lansu? 

piątek, 27 czerwca 2014

MOJE ULUBIONE BLOGI

Każdy z nas ma jakiś ulubiony blog. Nie ważne czy to jest tylko 1 blog czy 156 blogów. Ważne, że jakiś tam mamy. Dzisiaj chciałabym się podzielić moimi ulubionymi blogami. Takimi blogami na które wchodzę codziennie patrząc czy jest już nowy post. Mam ostre wymagania wobec blogów, które przeglądam. Nie każdy blog nadaje się do mojej listy czytelniczej. Nie zależnie o czym jest ten blog, ważne aby spełniał moje "tajne" wymagania.
Teraz już przejdźmy do mojej listy czytelniczej. Jest nie wiele tych blogów w porównaniu do innych blogerek gdzie było po 10-15 blogów. U mnie tych blogów jest zaledwie kilka. 
Ja już nie przedłużam dalej tylko zaczynam prezentować moje ulubione blogi.


1. Milion i Oliwka
Pierwszym blogiem, którego jestem stałą czytelniczką
jest właśnie Milion i Oliwka.
" [...] Urodzona humanistka, dusza artystyczna. Miłośniczka sushi i
owoców morza. Stawiam na minimalizm, uwielbiam kolor biały.
Gadatliwa. Oryginalna. Kreatywna. [...]"

Autorka bloga jak na swój wiek jest bardzo dojrzała.
J
ej posty  zawsze są dopięte na ostatni guzik. 
Link = http://milionioliwka.blogspot.com/


2. Blog 017

Jest to drugi mój ulubiony blog. 
Pisze go 13-letnia dziewczyna z Śląska. 
"[...] Kocham szkicować, czytać książki i oczywiście blogować!
Każdą chwilę z mojego życia staram się uwieczniać na zdjęciach. Ponadto 
interesuję się dekorowaniem wnętrz. [...]" 
Ten blog jak zresztą wszystkie z mojej listy czytelniczej ma w sobie 
to coś, że aż chce się czytać. 
Link = http://blog017.blogspot.com/


3. Karen blog 


O MNIE
Kolejny blog 13-letniej dziewczyny. 
Autorka bloga ma na imię Karina. Jest to blog
modowy. 
Na jej blogu można znaleźć wiele ciekawych stylizacji. 
Link = http://karina-kaarina.blogspot.com/


4. Klaudia Chrol 


O MNIE
To jest już czwarty i ostatni blog z mojej listy czytelniczej.
Blog prowadzi 18-letnia Klaudia.
Jest ona Polką mieszkającą w Szwecji.
Na jej blogu można również znaleźć wiele ciekawych stylizacji,
ale również ten blog można podsunąć pod blog o codzienności.
Link = http://klaudiachrol.blogspot.com/


A czy ty czytasz któryś z tych blogów?
Jaki jest twój ulubiony blog?


sobota, 21 czerwca 2014

KĄTEM MOJEGO OKA #2 - "PRZYJACIÓŁKA" WIELU MŁODYCH DZIEWCZYN - ANOREKSJA

Kolejny post z serii "Kątem mojego oka". Tym razem postanowiłam poruszyć temat choroby wielu młodych osób czyli poruszyć temat Anoreksji. 
Anoreksja jest  to zaburzenie odżywiania. Zwykle występuje u młodych dziewczyn, bardzo rzadko u chłopców. Inaczej mówiąc, anoreksja jest to choroba psychiczna, która objawia się w wyglądzie zewnętrznym. 
Pierwszym i chyba najczęstszym czynnikiem dla którego dziewczyny wciągają się w to jest przede wszystkim nacisk mediów. W telewizji wciąż widzimy reklamy różnych produktów dzięki którym mamy schudnąć.  Na okładkach różnych magazynów widzimy zdjęcia kobiet, mega chudych kobiet. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że to jest zwykły foto-shop.
Drugim czynnikiem jest czynnik psychologiczny. W tym przypadku dziewczyna ma niską samoocenę, jest wrażliwa na krytykę innych lub chce zadowolić innych.  Znam przypadek, gdzie dziewczyna zmarła, bo się zagłodziła. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że chciała pokazać mamie jak dobrą jest uczennicą i przez cały czas się uczyła i prawie nic nie jadła. 
Trzecim i chyba najmniej znanym czynnikiem jest czynnik biologiczny. Osoba ma chory przewód pokarmowy lub miała zaburzenie okresu karmienia we wczesnym dzieciństwie. 
Osobiście współczuję takim osobom. Nie wolno przejść obojętnie obok takich osób. One potrzebują pomocy, wsparcia bliskich. 
A ty. Co sądzisz o takich osobach. Znasz taką osobę? Swoimi poglądami podziel się w komentarzu. 



poniedziałek, 16 czerwca 2014

MARZENIA SĄ PO TO ABY JE SPEŁNIAĆ...

Czemu wiele osób nie chce mówić swoich marzeń? Czy oni boją się, że ludzie będą się wyśmiewać/nie zaakceptują ich marzenia? Według mnie na tym to wszystko polega. Ja jakoś nie sądzę, że to jest powód do wstydu. Jeszcze do niedawna moja lista marzeń była długa. Zawsze marzyłam, aby być w programie "The Voice of  Poland", być na koncercie mojego ulubionego zespołu - Enej, mieć ich autografy, zdjęcia z nimi i porozmawiać z nimi chwilę. Spotkać Tomsona z Afromentalu?
Proszę bardzo. Ot tak... Jak pstryknięciem palca spełniły się moje marzenia. Wszystkie w 2013 roku.
Byłam w programie "The Voice of Poland". Nie, nie byłam uczestniczką tylko moja koleżanka Maja Szymanowska (znana z "Bitwy na głosy" z grupy Libera), która niestety nie przeszła dalej, ponieważ p. Edyta Górniak się nie odwróciła. Za to były też "+" tego. Poznałam niesamowitych ludzi min. (pewnie większości znany tancerz) Sebastiana Kowalczyka, jego koleżankę Patrycję Kowalik i innych. Dzięki temu nawet przybiłam 5 z Tomsonem z Afromentalu, a Baron powiedział nam (dziewczynom) "Cześć".
W wrześniu poszłam na koncert swojego ulubionego zespołu czyli Enej. Na koncercie było mega. Oglądałam koncert z powietrza (No prawie dosłownie mówię. Stałam trochę z tyłu przy jakiś barierkach, więc się na nich podciągałam i wtedy coś widziałam). Przez następny dzień miałam zdarte gardło, ale to się nie równa z emocjami jakie tam były. Po koncercie poszłam, żeby zrobić sobie zrobić z nimi zdjęcie i wziąć autografy (brałam od każdego po 3, bo 1 dla mnie, 1 dla mojej siostry, 1 dla przyjaciółki).
Dobrze... Dłużej się już nie rozpisuję... Teraz przyszedł czas na moje marzenia, które jak do tej pory się jeszcze nie spełniły.
A czy jakieś twoje marzenie się spełniło? Masz jakieś marzenie? Jakie? Odpowiedz napisz oczywiście w komentarzu :-)




Chciałabym skoczyć na bungee.
ŹRÓDŁO ZDJĘCIA




Pójść na festiwal kolorów.
Może w przyszłym roku się tam wybiorę.
ŹRÓDŁO ZDJĘCIA - http://milionioliwka.blogspot.com/


Od zawsze chciałam skoczyć na spadochronie.
Mam nadzieję, że niedługo się spełni.
ŹRÓDŁO ZDJĘCIA    



piątek, 6 czerwca 2014

MOJE PIERWSZE KROKI ZWIĄZANE Z FOTOGRAFIĄ

Moja pasja to fotografia. Jak na razie nie biorę jej na poważnie (czytaj nie mam związanych z tym planów na przyszłość). Może z czasem to się zmieni i zacznę myśleć o tym na poważnie. Szczerze to moje pierwsze kroki z fotografią zaczęły się niedawno. Dokładnie na początku wakacji roku 2012. To właśnie wtedy dostałam mój pierwszy aparat fotograficzny. Tak, dokładnie, w wieku 12 lat dostałam swój pierwszy aparat fotograficzny. Byłam bardzo zadowolona jak dostałam ten aparat. Zdjęcie nie są przerabiane ani nic z tym rzeczy. Według mnie nie są aż tak złe.
A wy co o nich sądzicie ?














































sobota, 31 maja 2014

MÓJ ZWIERZĘCY PRZYJACIEL CZYLI PIERWSZY TAG NA BLOGU

Witam w pierwszym tagu na moim blogu. Mój poprzedni post (zapraszam - HOP! )został nazwany na facebooku jako najlepszy tego typu post jaki ta osoba czytała. Jest mi bardzo mi z tego powodu bardzo miło. Dzisiejszy post (jak wyżej napisałam) jest to tag, ale nie o mnie lecz o moich zwierzętach czyli mój zwierzęcy przyjaciel tag. No to... miłego czytania wszystkim życzę.

1. Jak ma na imię Twoje zwierzątko i jakiej jest rasy?
Figa - (pies) - owczarek niemiecki
Gordi - (pies) - owczarek niemiecki
Browarek - (kot) - kot dachowiec
Psotka - (kot) - kot domowy

2. Jak długo jest już z Tobą?
Figa - 8 lat
Gordi - 5 lat
Browarek - 2 lata
Psotka - 1 dzień

3. Jak znalazł się w Twoim domu?
Figa - tata z wujkiem pojechali do hodowli i tam kupili
Gordi - przez przypadek, bo okazałaś się "wyrośniętym yorkiem"
Browarek - wzięty od fryzjera
Psotka - pewna pani musiała oddać małe kociaki i się zgłosiłam na chętną do wzięcia

4. Jaki ma charakter?
Figa - Wieczny szczeniak, ale na kota lub obcą osobę potrafi naszczekać
Gordi - Wieczny szczeniak, najchętniej przez całe życie by leżał i nic nie robił, na obcą osobę potrafi naszczekać, jednak do kotów nic nie ma.
Browarek - Leń do "n" potęgi, jego ulubione zajęcie to drażnienie psów
Psotka - uwielbia chować się za pralkę, uwielbia się bawić i być w centrum uwagi, jednak gdy nikt nie chce się z nią bawić lub nie zwraca na nią uwagi zaczyna miauczeć na cały regulator (np. gdy ona jest w kuchni na dole, a ja u siebie w pokoju na górze i zacznie miauczeć słychać ją aż u mnie w pokoju),

5. Gdzie sypia Twoje zwierzątko?
Figa - Na podwórku (ma swoje specjalne miejsce)
Gordi - Tak samo jak Figa
Browarek - Obecnie jest poszukiwany, ale tak to śpi u dziadków
Psotka - Śpi w kartoniku z pluszaczkiem w łazience

6. Co je Twój kociak?
Figa - starta, gotowana marchewka z burakiem, z ugotowaną kaszą jęczmienną i kawałkiem mięsa
Gordi - to samo co Figa
Browarek - kawałki jakiejś szynki lub kiełbaski lub czasem troszkę jedzenia takiego jakie jedzą Gordi z Figą
Psotka - Nie umie samodzielnie jeszcze jeść, więc pije mleko z butelki

7. Co dla Ciebie znaczy relacja z Twoim zwierzakiem?
Bardzo duża. Czasem jest tak, gdy mam problem idę do Gordka lub Figi i gadam do nich, chociaż i tak wiem, że mnie nie rozumieją.

8. Jak nazywasz swojego zwierzaka?
Figa - Spaślak
Gordi - Wodowielbiciel
Browarek - Browciu
Psotka - Psota

9. Najmilsze wspomnienie z Twoim pupilem?
Jest dosyć tego sporo, jednak wolałabym zachować je dla siebie.


A ty masz jakieś zwierzątko? Jeśli tak, jakie to jest zwierzątko i jak ma na imię? Jeśli nie masz napisz jakie byś chciał/chciała i jak byś nadał/nadała imię?

Psotka :-) 

Browarek :-)


Figa :-)
                                     
                                      Gordi :-)