Osoby, które się tną można podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to osoby, które naprawdę potrzebują pomocy, mają jakieś problemy. Do drugiej grupy możemy zaliczyć osoby, które robią to dla lansu. Już wszystko tłumaczę. Zacznijmy od przedstawienia problemu, a następnie co nie co o każdej grupie.
Cięcie się często zaczyna się niewinnie: od cyrkla, igły, agrafki itp.Ciecie się jest zaspokojeniem lub też odstresowaniem się od wszystkich problemów, które spotykają ludzi którzy maja słabą psychikę i sobie z tym nie radzą, Po prostu z początku robią lekkie ciecia na rekach ... Później jednak przeradza się to w coraz głębsze cięcia ponieważ osoba myśli jak i czuje, ze dzięki temu problemy znikają, czuje się dzięki temu lepiej. Gdy już taki człowiek uzależni się i nałogowo będzie się samo okaleczał nie będzie panował już nad tym, najbliżsi nawet nie pomogą, oczywiście jest warunek, że będą musieli wiedzieć, ponieważ większość osób najczęściej to ukrywa, tylko nie zdają sobie sprawy z tego, że kiedyś gdy będą mieli po 30 lat i spojrzą na te pozostawione blizny na udach czy tez nadgarstkach będą po prostu wracali do wcześniejszych wspomnień i jestem pewna, że będą tego żałowali, cięcie się to droga donikąd, i według mnie nie jest dobrym wyjściem z problemów, takie osoby mają wypisane wspomnienia w postaci blizn, które przypominają nam o tych najstraszniejszych dniach ,które przeżyliśmy i zapisaliśmy w postaci blizn, dlatego warto to przemyśleć i poważnie się zastanowić nawet za cenę bycia słabym psychicznie, to nie jest rozwiązane, od tego się przyjaciele i rodzina która powinna wspierać ze wszystkich sił, z problemami trzeba sobie radzić, i niech ktoś nie pisze że nic na ten temat nie wiem, bo wiem bardzo wiele.
Jednak są też tacy ludzie, którzy robią to dla lansu. Nie będę tu wymieniać po nazwiskach kto tak robi, ale są takie osoby nawet u mnie w szkole. Przyjmijmy, że te osoby są jako "X". No więc nasze "X" tną się, a następnie chodzą do swoich koleżanek i kolegów i mówią "Patrz pocięłam/em się" i pokazuje ślady po cięciu się. Aby być jeszcze większym kretynem takie osoby wrzucają to na różne portale społecznościowe.
A ty co sądzisz o osobach, które się tną? Znasz taką osobę? Warto takim osobom pomagać nawet jeśli robią to dla lansu?

